Blog > Komentarze do wpisu

Sztuka figuratywna

Różne stworki plączą mi się po domu. Większe i mniejsze, brzydkie i ładne, wszystkie ciekawe, a niektóre i z historią. Warto je pokazać i o nich opowiedzieć.

śpiewający mnich

Pobożny mnich, tak zaangażowany w swój śpiew, że nie dostrzega poza nim świata.

nie pal!

Tego ludka zrobionego z kamyków dostałam kiedyś od przeciwnika papierosów. Na nodze widać napis "nie pal". Niestety, nie udało mu się wywrzeć wystarczająco silnego wrażenia.

Smok wawelski

Smok wawelski, a właściwie malutki śmociek. W czapce krakusce wygląda całkiem przystojnie. Co prawda pawie pióro poszło z dymem przy pierwszych ogniowych próbach, ale on dopiero uczy się rzemiosła i trzeba mu wybaczyć.

Manneken pis

Manneken pis, czyli siusiający chłopczyk, symbol (prawie) Brukseli. Przywiozłam go stamtąd osobiście, w zamierzchłych czasach. Wszystko co belgijskie było wówczas okropnie drogie, więc kupiłam najmniejszego jaki był. I teraz sto razy się męczyłam, żeby go jako tako sfotografować, a i tak nie wyszedł za dobrze. Nie da się.

para uroczych ufolków :)

Dwa niezwykle urocze ufolki. Pokazałam je kiedyś na Fotoforum i zdjęcie spodobało się na tyle, że trafiło na główną stronę gazeta.pl. I wtedy w komentarzach odezwała się Danka:

"Twoje zdjęcie wywołało lawinę wzruszeń w mojej rodzinie – jestem córką autorki tych ufoludków :)
Czy mogę spytać, jak ta parka trafiła w Twoje ręce? Moja Mama tworzyła te figurki a Tata sprzedawał je, kiedy byłam mała :)"
"Założenie było takie, że istota z bukiecikiem jest samiczką, czyli w tym przypadku niebieski ludek jest płci żeńskiej a pomarańczowy płci męskiej. Ufoludki były wyrabiane w drugiej połowie lat '80. Tata sprzedawał je na pchlim targu przy Wisłostradzie a później przy stadionie Skry. Niewielka część trafiła do butiku przy Chmielnej i sklepu z pamiątkami na Nowym Mieście. Pewna partia poleciała nawet do Londynu. Oprócz wzoru takiego, jak Twój (parka) były jeszcze dwa: pojedynczy ufok, oraz wspinający się ufok-broszka na agrafce.
Rodzice są ogromnie wzruszeni :)"


Do dziś jestem pod wrażeniem, nigdy w życiu bym się tego nie spodziewała. Takie sytuacje nadają większy sens tym domowym poszukiwaniom rozmaitych staroci, czyż nie?

niedziela, 10 kwietnia 2011, radzido
Tagi: figurki

Polecane wpisy

Komentarze
2011/04/10 14:00:16
Wszystkie zdjęcie oczywiście piękne, co do figurek to śmociek najbardziej mi przypadł do gustu :) i jeszcze chłopczyk :) a ufoludki takie pocieszne i jeszcze jaką historię mają, niesamowite!
-
2011/04/10 14:31:22
Ale masz fajne zbiory. I każdy z historią. Mnich jednak wymiata, a i ufoki są niekiepskie, no i taaakie sławne ;)
-
2011/04/10 15:45:07
Widzę, że każdemu coś innego się podoba najbardziej. I fajnie. :))
Ufolki darzę szczególną sympatią po tym wszystkim. Choć od początku mi się strasznie podobały, bo wyglądają wielce sympatycznie. :)
-
2011/04/10 17:03:30
Fajne figurki, najbardziej ufoki mi się podobają :)
-
2011/04/10 17:12:23
One są naj, wiadomo. :))
-
2011/04/10 18:41:44
Ufoludki sympatyczne, jeden trochę przypomina mi ślimaka :)
-
2011/04/10 18:45:44
Oj tam, oj tam, przecież nie ma niebieskich ślimaków. ;)
-
2011/04/10 21:05:39
Nie ma, wszystkie wyginęły? ;)
-
2011/04/10 21:16:52
Już wieki temu, nie wiedziałeś? ;)
-
2011/04/10 22:57:56
Nie, mam wrażenie, że niedawno jakiegoś widziałem ;))
-
2011/04/11 09:10:25
mnie tam żadna się nie podoba, nie cierpię durnostojek :}
natomiast ufocza historia jak najbardziej :) patrząc na takie straszydła czasem się zastanawiam skąd się wzięły, czyjej fantazji zawdzięczamy ich istnienie :)
-
2011/04/11 16:57:49
Rozti, to musiało być ufo. ;)
Leloop, pamiętam, że nie lubisz. Ale one nie stoją, tylko w pudle leżą. ;) No, poza ufolkami, bo śliczne. :) Ludzie mają ten talent w palcach, pamiętam modę na różne ozdóbki z modeliny - kolorowe i pełne drobniutkich detali, aż nie do uwierzenia, że tak się da.
-
2011/04/11 19:29:02
Kiedyś robiłem takie modelinowe pamperki. Dla córki. Słuch po nich zaginął. Nawet dobrze nie pamiętam, co to było, a może to nieprawda...?
Ten z siusiakiem jest ekstra. Nie mogła go zrobić kobieta. ;D Szkoda, że jego imię mi się dziś głupio kojarzy. :-Z
-
2011/04/11 20:05:57
Nie wiem, co to takiego pamperki, ale czuję się zaskoczona. Z modeliny? Ty?! Jednak mimo wszystko mam nadzieję, że to prawda. :)
Oryginał tego z siusiakiem z pewnością nie był zrobiony przez kobietę, bo one w tamtych czasach dyskryminowane były. Ale jakby się któraś zawzięła, to by dała radę, nie mów, że nie. :/ A imię... no cóż, ono było pierwsze. :D
-
2011/04/13 19:24:49
www.poznan.pl/mim/public/slownik/words.html?co=word&word=112|97|109|112|101|114
Ja sobie słowo pamper przyswoiłem jako figurkę. ;)
-
2011/04/13 19:55:02
Ależ ten język jest skomplikowany. :)
-
2011/04/13 21:16:49
a petronelka to w Poznaniu biedronka :)
-
2011/04/13 21:50:46
Na to też bym nigdy w życiu nie wpadła. :)
-
2011/08/15 19:12:17
też mam takiego smoczka :-) mama twierdzi że ma on prawie 40 lat (przywiozła z jakiejś wycieczki do Krakowa)
ja oddaję prawie wszystko co niepotrzebna ale ten jakoś się uchował :-)
-
2011/08/16 17:01:20
Mój na pewno jest młodszy. W tamtych czasach wzory nie zmieniały się zbyt często. ;) I oczywiście też został przywieziony z wycieczki do Krakowa.